Gazeta Prawna porównała ceny korzystania z komórki za granicą, czyli rozmów w roamingu. I uwaga - promocje nie zawsze oznaczają obniżkę cen! Najkorzystniej wypadli: Play i Sami Swoi. Na wakacje, Play przygotowała ofertę roamingową. Oferta dla klientów abonamentowych jest praktycznie nie do pobicia przez inne sieci (49 gr. za min.). Oferta pre-paid także jest w wielu miejscach atrakcyjniejsza niż w innych sieciach. Dziennik przyjrzał się roamingowi w krajach śródziemnomorskich i bałkańskich. Jak się okazało, Play w wersji pre-paid ustępuje konkurentom zaledwie w 4 krajach: Czarnogórze, Chorwacji, Tunezji i Turcji. To tam, lepszą ofertę ma należąca do Polkomtela Sieć Sami Swoi. Jeśli mamy telefon w innej sieci warto zastanowić się nad kupnem jednego z wymienionych pre-paidów tylko na wakacyjny wyjazd.
Uważajmy na promocje, ponieważ te, opłacają się tylko abonentom Ery w krajach, w których korzystają z sieci T-Mobile oraz abonentom Plusa gdy korzystają z sieci Vodafone. Przed wyjazdem warto też dokładnie przyjrzeć się cennikowi naszego operatora i dostępny promocjom - między najtańszymi a najdroższymi ofertami występują nawet blisko pięciokrotne różnice. W przyjętym koszyku połączeń i SMS-ów najwięcej zapłacą klienci Plus (taryfy Kubali) znajdujący się w Egipcie - 486,09 zł, przy czym najmniejsze rachunki zapłacą klienci abonamentowi Play: od 33,26 zł.
Egipt także znajduje się wśród najdroższych pre-paidów. W sieci Heyah (bez promocji) wizyta w Egipcie może kosztować aż 652,94 zł! Po uruchomieniu ofert promocyjnej koszt spada do 336,32 zł. Dwa tygodnie dzwonienia z telefonu w Orange Go w Egipcie bądź Turcji to wydatek 520 zł. Najmniej mają szansą zapłacić użytkownicy Play - od 67,52 zł.
Założenia porównania:
W czasie 14 dni wakacji urlopowicz odbiera 10 rozmów, 3 razy dzwoni do kraju, w którym przebywa, 10 razy dzwoni do Polski i wysyła 14 SMS-ów. Rozmowy trwają po 1,5 minuty. Obliczenia uwzględniają taktowanie (co ile sekund naliczana jest opłata). Rozmowy odbywają się w szczycie, w dzień powszedni.