Już 2 miliony Polaków korzysta z tanich lub darmowych połączeń internetowych przez Internet - pisze "Gazeta Wyborcza". Według niej, przez Internet rozmawia nawet były prezydent Lech Wałęsa. Typowy użytkownik telefonii internetowej to jednak człowiek młody lub krewny kogoś, kto wyjechał do pracy za granicę. Najwięcej można zaoszczędzić na rozmowach międzynarodowych. Minuta rozmowy z Niemcami kosztuje w Telekomunikacji Polskiej złoty 46 groszy, a przez Internet tylko 8 groszy. Żeby korzystać z takich rozmów, trzeba mieć szerokopasmowy Internet. Jeśli nie ma się komputera z mikrofonem i słuchawkami, trzeba kupić specjalny telefon internetowy, kosztujący od 200 złotych wzwyż, lub przystawkę, pozwalającą podłączyć do sieci zwykły telefon. Wzrost popularności rozmów przez Internet jest wielkim wyzwaniem dla Telekomunikacji Polskiej. W lutym spółka zaoferowała telefonię internetową użytkownikom swojej Neostrady. Ceny były jednak wyższe, niż w innych firmach, a nową ofertę ograniczono tylko do klientów korzystających z najszybszych łączy, czyli 30 procent użytkowników Neostrady. "Gazeta Wyborcza" 30 05/Siekaj/dyd