IDG: "Francuska firma JCDecaux ma zamiar poszerzyć swoją ofertę o reklamy wysyłane do telefonów komórkowych. Ma je otrzymywać każdy, kto znajdzie się w pobliżu billboardów albo przystanków autobusowych."
Z notatki IDG wynika, że te reklamy będą chcieli przesyłać za pomocą nadajnika Wi-Fi, Bluetooth ("lub innego"). O ile Wi-Fi i Bluetooth można jeszcze jakoś kontrolować po stronie posiadacza aparatu telefonicznego, to obawiam się, co też może oznaczać ten "inny" nadajnik. Z tekstu wynika również, że przedsiębiorca myślący o nowej formie reklamy chciałby "wyważyć ilość komunikatów" przesyłanych pt. odbiorcom, żeby ci się nie zniechęcili.
A ja myślę, że to musi być model op-in, więc nie powinni mi móc przesłać komunikatu, jeśli ja wcześniej jasno na to nie wyraziłem zgody. Nie powinno się też stosować takich technik reklamy, które stanowią w istocie jej formę uciążliwą i inwazyjną.