Natomiast T. Love to już zespół-legenda z ponaddwudziestoletnim stażem na scenie muzycznej. Zaczęli grać już w liceum w Częstochowie. Niedługo wystąpili na festiwalu w Jarocinie, gdzie zyskali sobie popularność wśród punkrockowej publiczności. I tak funkcjonowali aż do 1989 roku, kiedy Muniek Staszczyk wyjechał do Wielkiej Brytanii, a zespół przestał istnieć. Po reaktywacji ze starego składu został tylko wokalista, ale właśnie w latach 90. zespół święcił największe komercyjne sukcesy. Ostatnio wydali płytę "I hate Rock'n'roll" gdzie zespół wraca do wszystkiego, co najlepsze w T.Love. To uczta dla tych, którzy kochają surową gitarową muzykę równie mocno, jak zadziorne, zbuntowane teksty. Z komentowania rzeczywistości Muniek nigdy nie zrezygnował.