Parę dni przed wejściem w życie rozporządzenia o roamingu w UE, Komisja Europejska postanowiła zaapelować do konsumentów, aby wywierali presję na operatorów, poprzez żądanie od tego weekendu zmniejszenia obecnych stawek do poziomu unijnej eurotaryfy. Ministrowie krajów europejskich ostatecznie rozporządzenie przewidujące następujące pułapy cen detalicznych zwanych "eurotaryfą" przyjęli w poniedziałek: 49 eurocentów za minutę dla połączeń wychodzących i 24 eurocentów za rozmowy odebrane (ceny netto, do których trzeba doliczyć podatek VAT). 4 lipca, w środę zostanie ono uroczyście podpisane przez Angelę Merkel- kanclerz Niemiec i Hansa-Gerta Poetteringa- przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. W piątek, znajdzie się w Dzienniku Urzędowym UE, a obowiązywać zacznie w sobotę.
Jak powiedziała unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, a także wielka orędowniczka niskich cen za roaming, która niespełna rok temu przedstawiła projekt rozporządzenia- Viviane Reding:
- Z tego też względu Europejczycy mogą nareszcie odetchnąć z ulgą. Mam nadzieję, że położy to kres nadmiernym opłatom za roaming i że operatorzy w końcu zrozumieją możliwości działania, jakie posiada Unia Europejska.
- Mimo, iż daje ono operatorom miesiąc na przedstawienie klientom nowej oferty roamingowej, która będzie się opierać na eurotaryfie, KE zachęca, aby już w ten weekend domagać się obniżenia cen na podstawie rozporządzenia, które ma moc bezpośrednio obowiązującą we wszystkich 27 krajach Unii. Rozporządzenie nagradza tych, którzy są aktywni i działają szybko – mówi rzecznik unijnej komisarz Martin Selmayr.
W rozmowie z PAP, Peter Rodford, czyli ekspert z Komisji Europejskiej mówi:
- Lecz przyznaję, że na prośbę użytkownika, który do operatora napisze: "obniżcie mi ceny do poziomu "Eurotaryfy", ten ma prawo odpowiedzieć: "dziękujemy za list, ale jeszcze nie przygotowaliśmy naszej oferty, mamy na to czas do 30 lipca". Jednak aktywna postawa konsumentów znacząco przyspieszy proces obniżania cen. Presja konsumentów i mediów na operatorów jest tutaj bardzo potrzebna! Widzimy, że to działa - podkreśla.